2018

Życie codzienne na wsiach, tworzących obecnie dzielenice Mysłowic na początku XX wieku.

Podział społeczny – księża (cz. 14)

 

Księża to grupa nazywana inaczej duchownymi. Są związani na terenie Mysłowic ściśle z rozwojem chrześcijaństwa. Warto przypomnieć, że chociaż prawdopodobnie dzisiejszy obszar Mysłowic był w IX wieku niezamieszkały, to jednak tereny Śląska i Małopolski zostały schrystianizowane z Wielkich Moraw już w tamtym czasie, prawie na 100 lat przed sławną dla wielu Polaków datą 966.

 

Zachowały się podania z sąsiednich Lędzin mówiące o uczniach świętych Cyryla i Metodego, którzy chrzcili na Klemensowej Górze, gdzie wcześniej była świątynia pogańska. Jako ciekawostkę trzeba podać fakt, że pierwotnie była używana liturgia słowiańska, oparta na bizantyjskiej. W późniejszych czasach tę liturgię wykorzystywało prawosławie, gdy doszło do rozłamu Kościoła na wschodni i zachodni. Ale zanim do tego doszło, władcy Śląska, czyli książęta czescy, zdążyli „przestawić się” na liturgię łacińską. Przez kolejne wieki – aż do dzisiejszych czasów – cała okolica związana była z Kościołem rzymsko-katolickim, za wyjątkiem okresu reformacji.

 

 

W zasadzie księża zazwyczaj stanowili niewielki ułamek społeczeństwa. Ich pojawienie się ściśle było związane z istnieniem parafii. Tylko że najstarsza z nich wcale nie istniała na terenie obecnych Mysłowic. Najstarsza powstała w Lędzinach, na wspomnianej już świętej dla pogan Górze Klemensowej. Jan Długosz zapisał w XV wieku, że kościół został tam zbudowany w 1154 roku. I tam na stałe zamieszkał pierwszy ksiądz w okolicy. Dopiero półtora wieku później, na początku XIV wieku mamy wzmiankę o pierwszym księdzu w Mysłowicach, który był proboszczem. Warto też odnotować pierwszego kleryka, Klemensa, który był synem sołtysa z Krasów i wzmiankowany jest w 1295 roku.

 

W zasadzie na wsiach, które stanowią obecnie dzielnice Mysłowic, pierwszy ksiądz pojawił się w Dziećkowicach. Było to około 1373 roku. I był to jedyny ksiądz na opisywanym terenie przez kilka wieków.

 

Reszta wiosek należała do dwóch parafii: wspomnianej już w Lędzinach oraz w Mysłowicach. Dopiero w 1893 roku powstał na tym terenie kościół w Brzezince. Pierwotnie był filią Mysłowic, ale na stałe zamieszkał w tej miejscowości ksiądz, który był wikarym. Proboszczem ustanowiono go dopiero w 1903 roku. Na początku XIX wieku zmienił się też podział parafialny. Kosztowy wyłączono z parafii w Lędzinach, a włączony do parafii w Chełmie Wielkim (dziś Śląski). Kolejny ksiądz we wsiach, stanowiących obecnie dzielnice Mysłowic, pojawił się w 1918 roku w Kosztowach. Tu posługiwał przez 10 miesięcy, a następnie wybudował kościół w sąsiednich Krasowach i tam żył aż do śmierci.

 

Warto się zastanowić nad wpływem duchownych na środowisko. To ogromny wpływ przede wszystkim religijny. Oni mieli największy wpływ na kształtowa nie postaw związanych z zasada mi wiary i chrześcijańskiej moralności. W stopniu, w jakim mogli, byli strażnikami właściwych postaw swoich parafian. Mieli zatem wielki autorytet. Byli najlepiej wy kształceni w swoich środowiskach, ale system gospodarczy, który wtedy istniał spychał ówczesnych księży częściej do roli gospodarzy i zarządców gospodarstw niż intelektualistów. Przewija się to ciągle w opisach, czym się proboszcz musiał zajmować, wszak przy parafiach znajdowały się gospodarstwa. Jest jednak jedno ale...

 

Dzięki temu, że przez wieki byli jedynymi, którzy umieli czytać i pisać, aktywnie się włączyli w proces unowocześniania produkcji, zwłaszcza rolniczej. Zanim chłopów było stać na prenumeratę czasopism, a wcześniej nim się nauczyli czytać i pisać, często miejscowy ksiądz zapoznawał się z nowinkami gospodarczymi, czyli nowymi metodami upraw i nowymi odmianami roślin uprawnych. Potem sam radził swoim parafianom, jak nowinki owe wprowadzać w środowisko. No i trzeba pamiętać, że gwałtowne przemiany społeczne, jakie zaistniały w XIX i na początku XX wieku spowodowały, że wiele osób było zagubionych. Szerzyło się pijaństwo wśród wielu ludzi. To właśnie księża szukali metod, by wesprzeć ludzi, którzy nie radzili sobie z rzeczywistością i biedą. To nie tylko szukanie możliwości edukacji dla ich dzieci. To także zakładanie organizacji dla parafian, animowanie życia kulturalnego, czy wspieranie ludzi z problemami. W sumie w II połowie XIX wieku to właśnie księża odegrali nietuzinkową rolę w organizowaniu życia społecznego, wspieraniu najbiedniejszych i ratowaniu ludzi zagubionych. Stąd ich ogromny autorytet wśród ludności i... bardzo słabe poparcie dla komunistów, którzy chcieli zyskać jak najwięcej zwolenników.

 

Tomasz Wrona

 

Co Tydzień nr 20, 24 – 30 maja 2018 r.

cotydzien