2009
Powstania Śląskie (cz. 22)
Wybuch powstania i przegrane wybory uświadomiły powagę sytuacji mieszkańcom Mysłowic usposobionym proniemiecko. W tym celu Niemiecki Komitet Obywatelski rozwiesił w Mysłowicach odezwę zatytułowaną „Do wszystkich pokojowo nastawionych mieszkańców Mysłowic i okolicy”.
Agitatorzy wielkopolscy i osoby przybyłe do miasta z bliższa lub dalsza zorganizowały w ostatnim czasie pochody i manifestacje. Na ulicach Mysłowic coraz częściej widać polskie sztandary i osoby noszące polskie odznaki wojskowe. Na wiecach słychać podniosłe mowy, w których szkaluje się niemieckich mieszkańców Mysłowic. Dochodzi także do incydentów zagrażających porządkowi i bezpieczeństwu osób prywatnych. Wszystko wbrew zarządzeniom wydanym przez władze koalicyjne.
Jaki to ma cel? Działania strony polskiej mają sprowokować pokojowo nastawionych robotników, rzemieślników i urzędników niemieckich. Tylko ich powściągliwości zawdzięczać należy, że nie doszło ponownie do starć. Pochody i manifestacje miały pokazać jak silni są Polacy. Oparte na nieprawdziwych wyliczeniach stwierdzenia, że w Mysłowicach 80 procent mieszkańców jest polskie go ducha, nie mają odzwierciedlenia w liczbie zgromadzonych osób na wiecach. Niska frekwencja skutkowała brakiem reakcji i nie organizowaniem podobnych manifestacji z naszej strony. Szkoda nam na to czasu i pieniędzy. W imieniu wszystkich przyzwoitych i pokojowo usposobionych mieszkańców Mysłowic protestujemy przeciwko podżeganiu do waśni na tle narodowym. My potrafimy przestrzegać przepisów i prawa, będziemy się stosować do zapisów traktatu pokojowego i przygotowywać się w poczuciu odpowiedzialności do plebiscytu. Nie uczynimy niczego, co zakłócić by mogło spokój i porządek. Jesteśmy przekonani, że wielu mieszkańców Mysłowic mimo agitacji wielkopolskiej myśli podobnie do nas.
„Mieszkańcy Mysłowic! Poczucie niesprawiedliwości i krzywdy powstałe w skutek ostatnich wydarzeń są także silne u nas. Jednakże ten, kto używa przemocy do osiągnięcia celów skazany jest prędzej czy później na porażkę. Czy nie nadszedł najwyższy czas by znowu, jak przez wieki żyć razem w pokoju i wzajemnym poszanowaniu. Niech każdy mówi w języku jaki zna, niech każdy myśli jak uważa. Prosimy zatem wszystkich myślących podobnie do nas o pomoc w utrzymaniu po rządku, ażeby do naszych kochanych Mysłowic powróciły spokój i zgoda!” Odezwa kończy się podpisem Niemiecki Komitet Obywatelski.
Dariusz Falecki
Lit.: Sprawozdanie administracyjne miasta Mysłowic za lata 1913-1923
Co Tydzień nr 13, 2 - 8 kwietnia 2009 roku






