1930

Sport wodny

ZBIOROWA WYPRAWA WODNA WIOŚLARZY NA MORZE

 

Od kiedy po wielkiej wojnie odzyskaliśmy wolny dostęp do morza — najbardziej uczęszczanym przez turystów-wioślarzy szlakiem stała się Wisła na całej swojej długości aż do ujścia w Gdańsku. Marzeniem niemal każdego wioślarza, którego podbił urok włóczęgi wodnej, stała się wędrówka do morza polskiego i — choćby najbliższy, najkrótszy wyjazd na fale polskiego Bałtyku.

 

W latach ostatnich to dążenie wioślarstwa turystycznego ku morzu przejawiać się poczęło z wzrastającą siłą. W roku 1926 z inicjatywy czasopisma „Sport Wodny“ przeprowadzony zostaje zbiorowy ogólnopolski spływ do morza szlakiem Wisły i większemi jej dopływami. Był to jakgdyby wielki wioślarski raid gwiaździsty z metą w Gdańsku. Lata dalsze przyniosły nam szereg indywidualnych wypraw wodnych do ujścia Wisły, przytem coraz częstszemi stawać się poczęły wyjazdy na morze w łodziach wioślarskich turystycznych i w kajakach. Dość powiedzieć, że przejazd z Gdańska na Hel w łodzi wioślarskiej dokonany został już powielekroć. Rok bieżący, w którym obchodziliśmy radosną rocznicę dziesięciolecia odzyskania przez Rzeczpospolitą dostępu do morza, stanowi wyjątkową dla świata wioślarskiego okazję — zbiorowego zamanifestowania swego naturalnego dążenia do morza, które jest przecież największym naszym naturalnym „basenem" wodnym. Od kiedy w naszym sporcie wioślarskim nastąpiło zrozumienie, że tor regatowy, to tylko punkt wyjścia do dalekich wędrówek wodnych, do beztroskiej włóczęgi turystycznej, polskie morze stało się niejako symbolem wszelkich w turystyce wodnej poczynań, które z roku na roku zdobywały sobie coraz liczniejsze rzesze wyznawców i zwolenników. W rocznicę dziesięciolecia odzyskania dostępu do morza — słusznie tedy oczy wioślarstwa polskiego zwróciły się ku morzu i zapadła decyzja chwalebna uczczenia tej rocznicy czynem sportowym.

 

PrzemszaPrzemsza - Rodziny Czerneckich i Gondro wraz ze znajomymi
na początku lat 50-tych XX w., kontynuują przedwojenne tradycje kajakarskie.

Zdjęcie ze zbiorów MDH.

 

Dając plastyczny wyraz tym dążeniom wioślarstwa polskiego do morza — Polski Związek Towarzystw Wioślarskich postanowił przeprowadzić w roku bieżącym wielką zbiorową wyprawę wodną korytem Wisły i jej dopływami na morze. Decyzja ze wszechmiar zasługująca na uwagę i poparcie, decyzja, którą ogół wioślarski przyjmie niewątpliwie z wielką radością i do której zapalą się setki naszych turystów.

 

Będziemy mieli tedy w dniach 20 lipca — 10 sierpnia wielki spływ wioślarski do Gdańska.

 

Zaprojektowana przez Polski Związek Wioślarski impreza urosła odrazu do znaczenia i zasięgu międzynarodowego. W tym roku bowiem na szlaki wodne Polski zapragnęli przyjechać z wizytą wioślarze czescy w liczbie 50 osób na 25 składakach. Zupełnie słusznie wskazano Czechom szlak Wisły od Krakowa do Gdańska, szlak bardzo piękny pod względem krajoznawczym i widoków natury, szlak wartościowy z punktu widzenia turystycznego. Czesi z radością przyjęli zaproponowaną im trasę. Polski Związek Towarzystw Wioślarskich wyznaczył tedy wspólny termin dla czeskich i polskich wędrowców wodnych w wyprawie do morza polskiego. Dzięki temu mieć będziemy w roku bieżącym pierwszą międzynarodową wyprawę turystyczną po wodnych szlakach polskich. Po raz pierwszy pokażemy najbliższym naszym sąsiadom szerokie możliwości turystyczne u nas, po raz pierwszy będziemy mieli okazję zapropagowania turystyki wodnej u nas na zagranicę.

 

Nie bez znaczenia będzie również i ten fakt, że w tej manifestacji radości, jaką będzie tegoroczny spływ do morza z okazji dziesięciolecia odzyskania przez Polskę dostępu do Bałtyku, udział wezmą wraz z nami i Czesi.

 

Wspaniałą tę wyprawę turystyczną organizuje Polski Związek Towarzystw Wioślarskich we własnym zakresie. Osoba referenta turystycznego Związku, p. W. Grzelaka, znanego u nas turysty wodnego i autora książki p. t. „Z biegiem Wisły" (wspomnienia turystyczne z wyprawy wodnej wzdłuż całego koryta rzeki) daje wszelkie gwarancje, że spływ zorganizowany będzie pod każdym względem dobrze.

 

W zasadzie spływ tegoroczny obejmie szlak wiślany od Krakowa do Gdańska, z Krakowa bowiem wyruszą wioślarze czescy i największa stosunkowo grupa polskich wodniaków. Ale dla wioślarzy polskich, którzyby chcieli przy tej okazji przejechać cały szlak Wisły, a posiadających przytem dogodne dla przewozu składaki, czy kanadyjki, polecany jest start z Mysłowic nad Przemszą, skąd odjazd powinien nastąpić 18 lipca w godzinach południowych. Przyjazd do Krakowa wypadnie nazajutrz po południu. Nocleg w Oleśnej. Z Krakowa — wspólny z główną grupą wycieczki wyjazd.

 

Marsztruta tej zbiorowej wycieczki wioślarzy polskich i czeskich Wisłą z Krakowa i głównemi jej dopływami do morza polskiego — została już szczegółowo opracowana i przedstawia się następująco:

 

W dniu 19 lipca wioślarze czescy wyjadą z Pragi koleją do Krakowa. Jeden dzień przeznaczono na zwiedzanie podwawelskiego Grodu. Następnego dnia, 21 lipca. odjazd z Krakowa.

 

Pierwszy etap — 21 lipca — Kraków— Opatowiec, 84 kim.

Drugi etap — 22 lipca — Opatowiec— Połaniec, 60 kim. W Połańcu — obóz.

Trzeci etap — 25 lipca — Połaniec— Sandomierz, 48 kim. Zwiedzanie Sandomierza.

Czwarty etap — 24 lipca — Sandomierz—Kazimierz, 92 kim.

Piąty etap — 25 lipca — Kazimierz — Dęblin—Ryczywół, 64 kim. W Ryczowole obóz.

Szósty etap — 26 lipca — Ryczywół — poza Górą Kalwarją, 60 kim. W Górze Kalwarji obóz.

Siódmy etap — 27 lipca, Góra Kalwarja — Warszawa, 25 kim.

Następny dzień — poświęcony zwiedzaniu stolicy.

29 lipca — odjazd z Warszawy, ósmy etap — Warszawa — Czerwińsk, 69 kim.

Dziewiąty etap, 30 lipca, Czerwińsk— Płock (zwiedzanie miasta), 43 kim.

Dziesiąty etap, 31 lipca, Płock—Włocławek, 45 kim. Zwiedzanie Włocławka.

Jedenasty etap, 1 sierpnia, Włocławek—Toruń, 49 kim. Zwiedzanie Torunia.

Dwunasty etap, 2 sierpnia, Toruń— Bydgoszcz, 60 kim. Następnie dwa dni, 3 i 4 sierpnia, po święcono na związkowe regaty wioślarskie w Bydgoszczy i zwiedzanie miasta.

Trzynasty etap, 5 sierpnia, Bydgoszcz—Grudziądz, 65 kim.

Czternasty etap, 6 sierpnia, Grudziądz—Tczew, 70 kim.

Piętnasty i ostatni etap, 7 sierpnia, Tczew—Gdańsk, 59 kim.

 

W dniach 8 i 9 sierpnia — zwiedzanie Gdańska i Sopot. 10 sierpnia—Gdańsk— Gdynia statkiem i zwiedzanie Gdyni. 11 sierpnia Gdynia—Hel. Założenie obozu na plaży, gdzie uczestnicy wycieczki zostaną przez dwa następne dni. Dnia 14 sierpnia — Hel—Gdańsk, za ładowanie łódek i bagażu. Wieczorem odjazd do Poznania, stąd do Krakowa.

 

Program ten opracowany został w porozumieniu z organizatorami wycieczki czechosłowackiej. Wycieczka polska rozwiązana zostanie w Gdańsku lub na Helu. Wycieczka czeska — w powrotnej drodze w Krakowie, w dniu 16 sierpnia.

 

Wycieczkę ułożono w ten sposób, że etapy są naogół krótkie. Ogółem wiosłowanie nie powinno zająć więcej jak: 6—7 godzin dziennie, z wyjątkiem paru etapów dłuższych, gdzie liczba godzin wiosłowania podniesie się do 9. Dzięki tym właśnie krótkim etapom uczestnicy wycieczki będą mogli zwiedzić szereg miast, nad Wisłą leżących.

 

K. MUSZAŁÓWNA.

 

Morze, Organ Ligi Morskiej i Rzecznej, Nr 7, Warszawa, lipec 1930, rok VI.