Historia ulicy Gwarków

 
Z początkiem XX wieku zarząd kopalni Mysłowice przystąpił do rozbudowy dzielnicy Piasek. Wraz z budową osiedla wytyczono w dzielnicy nowe ulice. Obok istniejących ulic Piasek (dziś Świerczyny) i Stawowej, wytyczono dwie nowe: Kleemannstraβe (obecnie Jana III Sobieskiego) i Grubenstraβe (obecnie Gwarków).
 

Przy Grubenstraβe kopalnia wybudowała ciąg domów mieszkalnych, w tym jeden z kopalnianych szlafhausów (domów sypialnych dla górników - kawalerów). W 1905 r. przy ulicy Gwarków kopalnia współfinansowała budowę szkoły podstawowej. W tym czasie szkoła oznaczona była nr 4. W żargonie miejscowych szkołę nazywano „Bolina-Schule” (szkoła przy Bolinie). W tym czasie placówka była największym budynkiem szkolnym w Mysłowicach. W gmachu urządzono m.in. specjalne pomieszczenie do nauki gotowania dla dziewcząt, które w przyszłości miały zostać żonami górników. Kilka lat później, obok szkoły, zarząd kopalni zlecił budowę przedszkola, w którym pracowały wykwalifikowane przedszkolanki.

Budynek przedszkola należał do najokazalszych pod względem architektonicznym w Mysłowicach. Elewacje dwóch bocznych skrzydeł wykonane były z tzw. muru pruskiego, stosunkowo rzadkiego elementu architektonicznego we wschodniej części Górnego Śląska. Budynek otoczony był ozdobnym żelaznym ogrodzeniem, które zachowało się do dziś. Ważnym elementem przedszkola był rozległy ogród przeznaczony na plac zabaw.

Do przedszkola kierowano dzieci pracowników kopalni, którzy przybyli na stałe do Mysłowic zza kordonu i nie znali języka niemieckiego. W przedszkolu dzieci przygotowywane były do obowiązku szkolnego ze szczególnym naciskiem na naukę języka niemieckiego. Po 1922 r. przedszkole prowadzone było przez siostry Boromeuszki z pobliskiego zakładu św. Boromeusza z ulicy Starokościelnej. W 1932 r. przedszkole przeszło pod zarząd miasta.

Ulica Gwarków posiadała specyficzny górnośląski klimat, który oddaje prezentowana ilustracja. W czasie gdy fotograf wykonał zdjęcie, ulica była niewybrukowana. Zdjęcie przedstawia typową, niereżyserowaną scenę z życia na Piosku. Do jednego z mieszkańców przyjechał wóz konny, po ulicy biegają bose dzieci, z okien wyglądają śląskie gospodynie. Po lewej na kadr „załapało się” prawdopodobnie dwóch elwrów.

Na początku XX wieku przy ulicy mieszkali w większości pracownicy kopalni; to socjologiczna mozaika górnośląskich nazwisk mieszkańców ówczesnej Grubenstraβe: Kudera, Kania, Treszyński, Ziola, Bulla, Duda, Pietrikowski, Jalowiecki, Gagalon, Schulinski, Pospiech, Scholtyssek, Przybytek, Nowak, Imielski, Panczek, Bednorz, Motz, Grządziel, Gawliński, Pawelczyk, Janoschka, Morawietz, Jendruschewitz, Budny, Wrobel, Riedel i Motz. Większość z wymienionych to pracujący na kopalni: rębacze, strzałowi, cieśle i kowale.

Autor: Dariusz Falecki

Artykuł ten ukazał się na łamach strony internetowej: www.mysnet.pl 24.03.2017r. Link:http://www.mysnet.pl/wiadomosci/1186,historia-ulicy-gwarkow