Bauverein, „Przewiązka” czy też gmachy Liceów nr 1 i 2 to obiekty, które łączy więcej niż mogłoby się wydawać, bo prócz tego, że świadczą o niezwykłości historii miasta, są także reprezentantami stylu modernistycznego w Mysłowicach.
Architektura modernistyczna na Górnym Śląsku kojarzona jest przede wszystkim z jego stolicą – Katowicami, gdzie badania nad moderną cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Inaczej jednak sytuacja przedstawia się w Mysłowicach. Warto przybliżyć co, kryje się pod terminem „modernizm”. Najprościej rzecz ujmując jest to styl, rozwijający się latach 1918-1975, który miał na celu podkreślenie we wznoszonych budynkach przede wszystkim formy, funkcji oraz konstrukcji ograniczając przy tym zdobnictwo elewacji. Obiekty zyskały nowoczesny charakter o swobodnych, asymetrycznych planach. Ciekawostkę stanowi fakt, że dla architektów inspiracją stały się nowoczesne okręty.
W Mysłowicach obiekty powstałe w stylu modernistycznym były wyrazem dbałości miasta o jego rozwój, unowocześnianie i próbą dorównywania większym ośrodkom na Górnym Śląsku w I poł. XX w., mimo ówczesnej słabszej sytuacji ekonomicznej. Nurt modernistyczny w Mysłowicach był jednak wiodący tylko do wybuchu I wojny światowej i dopiero okres po kryzysie gospodarczym lat 1930-1933 ponownie ożywił tendencje modernistyczne w mieście.
Budynek dawnej agentury emigracyjnej wraz ze słynną „Przewiązką” nie stanowią jedynie fantastycznych ikon historii miasta, które przypominają o Mysłowicach jako centrum emigracji w Europie, skąd udawano się do Ameryki, ale są również przedstawicielami modernizmu. Gmach agentury powstał ok. 1900 r., natomiast „Przewiązkę” datuje się na ok. 1907 r. Oba obiekty charakteryzują się lekką, asymetryczną formą i zdobione są zdyscyplinowanym detalem modernistycznym.
Fascynacja modernistów formami używanymi na statkach widoczna jest we wnętrzu mysłowickiego Licem Ogólnokształcącego nr 1. Budynek powstał w latach 1913-1914 według projektu Ignacego Dunaja. Za przykład wzorowania się na detalach okrętów może tu posłużyć balustrada w holu głównym, zdobiona owalnymi otworami oraz zastosowane okrągłe okna. Analogiczne cechy odnajdziemy w Liceum Ogólnokształcącym nr 2, którego autorem był Karl Koch. Archiwum Urzędu Miejskiego posiada dwie wersje projektu Kocha oraz szczegółowe rysunki wyposażenia założone jednolicie stylowo z architekturą budynku.
Prawdopodobnie jednym z pierwszych w Europie mieszkań spółdzielczych był blok mieszkalny dla urzędników Bauverein powstały w 1915 r. Całość została wzniesiona zgodnie z założeniami modernizmu: zrezygnowano całkowicie ze zbędnej dekoracji podkreślając zgeometryzowaną bryłę obiektu. Na skutek pożaru w 2005 r. budynek bardzo ucierpiał. Na szczęście w 2007 r. doczekał się gruntownej renowacji i ponownie stał się wizytówką miasta.
Jednym z bardziej spektakularnych przykładów modernizmu w Mysłowicach jest nieistniejący już dzisiaj gmach Polskiego Radia, który znajdował się w dzielnicy miasta – Brzezince. Autorem tego projektu był Tadeusz Łobos, zasłużony architekt, znany przede wszystkim z projektów realizowanych w Katowicach. Gmach był budowlą o nieskomplikowanej, lekkiej bryle, zdobionej dużymi partiami przeszkleń. Pierwsza próbna audycja miała miejsce 1 czerwca 1939 r. Niestety już 2 września tego samego roku gmach został spalony, a maszt grający wysadzono w powietrze. Obiekt istniał tak krótki czas, że trudno odnaleźć dzisiaj jakikolwiek jego ślad. Niewątpliwie byłyby jednym z ciekawszych przykładów mysłowickiej moderny.
Myśl modernistyczna została zrealizowana również w wielu innych obiektach w mieście: blokach przy ul. Robotniczej, obecnym Gimnazjum nr 2 przy ul. Górniczej, kamienicach przy ul. Strumieńskiego 12, Krakowskiej 5, Bytomskiej 10. W mieście można spotkać również wille modernistyczne o typowych płaskich dachach, fasadach zupełnie pozbawionych dekoracji i efektownie podkreślonej formie.
Przedstawione mysłowickie obiekty to jedynie zarys architektury modernistycznej miasta. Obrazują nam, że również i tutaj można zachwycać się przykładami tego stylu. Reprezentują one nie tylko wartości artystyczne, ale także historyczne. Większość z przytoczonych przykładów architektury znajduje się w rejestrze zabytków, dzięki czemu stają się cennym dziedzictwem. Niedawno w Mysłowicach śladów Karola Schayer’a, autora m.in Muzeum Śląskiego w Katowicach, zniszczonego przez Niemców w czasie II wojny światowej, poszukiwał dr George Arbid, co również świadczy, że mysłowicka moderna jest dopiero poznawana i może niebawem będzie również doceniana.
Artykuł ten ukazał się na stronie internetowej Gazety Mysłowickiej 9 stycznia 2013r.




